piątek, 12 sierpnia 2016

Czujesz pasję?

(Wszystkie cytaty są zaczerpnięte z tej książki)

"Twoja pasja może i powinna przemawiać do ciebie głośniej niż inni ludzie"

Czujesz pasję? To uczucie ekscytacji, zaciekawienia i ciągłego dążenia do poznawania danej dziedziny? Ostatnio kupiłam nową książkę. To ona zainspirowała mnie do napisania tego co właśnie piszę.

"Moja kariera aktorska była traktowana jak zwykłe zajęcia pozalekcyjne, które dawały mi radość"

Lea jest aktorką musicalową. Już w wieku 8 lat grała na Brodwayu! W książce opowiada o tym jak stała się tym kim jest. Prócz tego znalazłam tam wiele aktorskich porad, motywacyjnych cytatów, przeróżnych ćwiczeń, tutoriali makijażowych i fryzjerskich, przepisów i porad pielęgnacyjnych.

"Ciągle się rozglądam, nigdy nie osiadam na laurach, nigdy nie jestem pasywna, zawsze szukam kolejnej okazji"

Kojarzysz "Glee"? Zagrała tam główną rolę. Nie widziałam wszystkich odcinków. Tak, naprawdę nie widziałam nawet całego pierwszego sezonu, ale gra aktorska Lei mnie na tyle zachwyciła, że zapamiętałam ją bardzo dobrze! Dlatego też właśnie oglądam go, to jeszcze bardziej inspiruje mnie do pisania, a jak go poznałam?

Tak naprawdę od mojej obecnej pani dyrektor. Wtedy jeszcze nie była dyrektorką szkoły, w której obecnie się uczę, a ja byłam w pierwszej lub drugiej klasie szkoły podstawowej. Uczyła mnie gry na fortepianie. Lekcje miałam dodatkową i o późnej porze więc po zajęciach odwiozła mnie do domu. Dużo rozmawiałyśmy i przy okazji poleciła mi ten serial. Na urodzinach jej syna (który chodził ze mną do klasy) pożyczyła mi płyty z pierwszego sezonu.

Zaczęłam oglądać i bardzo mi się spodobało. Już w pierwszym odcinku dzieje się tak wiele! Nie chcę jednak spoilerować dlatego po prostu kliknij tutaj by obejżeć.

"Bycie najlepszą w tym, co robisz i radość z bycia taką, wcale się nie wykluczają. Praca może być fajna!"

Chyba nie muszę tłumaczyć jak wielką inspiracją jest dla mnie ta książka. W końcu Lea jest kimś kim chciałabym być w przyszłości. Podczas czytania tej książki postanowiłam, że zagłębię się bardziej od strony czysto teoretycznej w sprawy teatru muzycznego. Poczytam więcej o aktorach, teatrach i ich historiach, zobaczę więcej musicali. Polecam to każdemu! Oczywiście mówiąc również o innych dziedzinach jakie Ciebie interestują. Znalazłam jedną książkę, w której jest napisane o innych aktorach i musicalach więc już wiem, czego szukać dalej. Tak się układa łańcuch nowych informacji, które pragnę zdoywać.

"Powinno się spróbować wielu rzeczy, niekonicznie zakładając, że to właśnie będzie twoja przyszła praca. To, że coś kochasz, nie oznacza, że musisz się tym zajmować od rana do nocy"

W ostatnim poście mówiłam Ci o moich pasjach. W tym również mówię, ale musisz wiedzieć, że tak naprawdę ciekawi mnie o wiele więcej i poświęcam czas naprawdę wielu rzeczom. Raz mam ochotę zagłębić się w fotografię, innym razem w psychologię i mimo, że zawsze te zaciekawienia szybko się kończą to wiem, że próbuję i jestem dumna z tego! Kto wie może znajdę kolejną pasję? W końcu można np. grać na dwóch instrumentach, a kiedy się ma ochotę poskładać trochę kawałki brystolu w jedną całość.

"Bądź sobą! To banał, ale nikt nie jest lepszy w byciu tobą niż ty"

Nikt nie tańczy tak jak ja. Nie ma to oznaczać, że jestem najlepsza oczywiście. Chodzi mi raczej o to, że każdy jest inny. Moje ruchy są niepowtarzalne i nawet jeśli każdy zrobi ten sam ruch, nie zrobi tego tak samo. To normalne. Jesteśmy niepowtarzalni. Ja, Ty i cała reszta świata. Dlatego nigdy nie kopiuję innych. Okay, dobra, masz mnie, kopiuję np. kiedy rysuję, ale robię to w ramach nauki i nie staram się tego promować jako coś własnego! Nie sądzę, że kopiowanie jest złe, tylko że wmawianie, że coś co kopiujemy jest nasze... to nie złe. TO OKROPNE!

"Błędem jest więc ignorowanie małych dziwactw, które nas wyróżniają z tłumu"

Nie piszę niebieskim długopisem bo mam wrażenie niechlujnych notatek. Po przeczytaniu jakiegoś poradnika jeszcze raz przeglądam jego treść zaznaczając ciekawe cytaty (tak też powstał ten post). Zapytaj jakąkolwiek osobę, która mnie zna... no chyba, że to właśnie Ty mnie znasz... a powie Ci, że jestem dziwna. Co więcej! Lubię to, haha. Jak każdy muzyk jestem nienormalna (nie bierz tego do siebie wiesz, że chodzi o pozytywny sens tego słowa), ale to sprawia, że jestem inna niż wszyscy. No bo po co być kimś innym. Mam znajomego. Wiecznie udaje kogoś śmiesznego i nie można z nim porozmawiać na poważnie, nawet jeśli chodzi o zwykłe sprawy szkolne. Współczuje mu bo tak naprawdę nie jest sobą wśród innych. Ciągle udaje kogoś innego. Jaki to ma sens?

"Bycie dumną z tego, co się zdobyło, to nie wstyd! Zaakceptuj to!" 

Mam znajomą rytmiczkę. Jest naprawdę świetna i zawsze była dla mnie wzorem do naśladownia w tej dziedzinie. Oprócz tego pisze cudowne piosenki. Najlepsze w niej, jak dla mnie, jest to, że zdaje sobie z tego sprawę. Nie przechwala się tym, że jest dobrą rytmiczką, ale też nie ukrywa tego! Mówi o tym otwarcie, bez wstydu. Szczerze mówiąc poznałam ją jeszcze zanim przyszłam do obecnej szkoły i już wtedy chciałam być tak dobra jak ona. Nigdy nie myślałam, że chcę być od niej lepsza! Zawsze myślałam "chcę się od niej uczyć!".

"Mam nadzieję, że istnieje ścieżka wyznaczona przez twoją pasję, na której będziesz walczyć o każdą szansę. Mam nadzieję, że to przenika każdą komórkę Twojego ciała i że nie wyobrażasz sobie, że mogłabyś robić cokolwiek innego"