piątek, 4 listopada 2016

Niezatrzymująca się pozytywka

Zamknij oczy. Weź głęboki wdech i wydech. Uspokój się. A teraz zacznij...
ZATRZYMAJ SIĘ!!!
Ciągle żyjemy w nagonce. Zachowujemy się jakbyśmy chcieli coś komuś udowodnić. Co tu udowadniać? Że ciągle pracujemy i nie mamy czasu na nic innego? Wciąż powtarzamy "Nie mam czasu","Przepraszam jestem zajęta/zajęty", "Nie mogę, muszę ćwiczyć" (tak często słyszane w moim środowisku), "Odpiszę potem"... AHHHHH!!! Dlaczego nie mamy czasu?! Nie można czasem, choć raz na jakiś czas napisać/ powiedzieć "W sumie jestem zajęty/zajęta, ale znajdę chwilę dla Ciebie"? NIE! Bo ciągle gnamy. Próbujemy pokazać jacy jesteśmy pracowici. Dążymy do tego żeby być lepszym a nasze życie staje się mechaniczne. Tu nie ma co pokazywać! Ludzie i tak tego nie zauważą, a dlaczego? Bo sami są zajęci! W ciągu 15 lat mojego życia może ze dwa razy ktoś docenił moją pracowitość? I fakt nie chodzi tu o to żeby wszyscy nas doceniali, ale jest to dowód na to, że ludzie są zbyt zajęci, żeby zwrócić uwagę na takie rzeczy. (Swoją drogą dziękuje tym dwóm osobom za to docenienie). 

Dlaczego udaję jakbym była dorosła i wciąż musiała pracować? Wracam ze szkoły, rodzice mnie pytają "Co słychać w szkole?" Odpowiadam krótko, szybka anegdotka, wracam do nauki. Można by powiedzieć, że bawię się w szkołę. W sumie poza szkoła i teatrem nie mam żadnych zajęć. 
Mój dzień: Wstaję, idę do szkoły, wracam, uczę się, ćwiczę, rozciągam się, idę spać.
Mój wolny dzień: Wstaję (specjalnie o 8 "żeby zrobić jak najwięcej"), uczę się, robię wszystko do szkoły na najbliższy tydzień, ćwiczę, rozciągam się, idę spać. "Jestem z siebie dumna. Udało mi się zrobić wszystko co miałam w planie. Świetnie! Teraz mogę odpocząć!" Bullshit! I tak odpoczywając myślę o tym co jeszcze mogę zrobić... Co z tego, że tyle zrobiłam? Nie poświęciłam bliskim prawie w ogóle swojego czasu. Cały czas siedziałam zamknięta i zajęta. Ze światem miałam kontakt zaledwie wymieniając kilka krótkich konwersacji na cały dzień. Często pisząc zdania wymienione w pierwszym akapicie. A rozmowy? Zwykle też dotyczą szkoły... 

Cel: Mieć więcej czasu dla innych. Umieć poświęcić choć trochę czasu każdej bliskiej osobie. Pamiętać o każdym, nawet nie najbliższym. Podejść do płaczącego z husteczką [i znów mrugnięcie oczka tajemniczy adresacie ;-) ], uśmiechnąć się do kogoś z kim mój wzrok się zetknie, być miłym dla wroga.  Ale znaleźć też chwilę dla siebie. Codziennie chwila z herbatą bez nauki! Bez obowiązków! Rano przed szkołą lub (lepsza opcja) przed snem. 

Robię to co kocham, spełniam swoje marzenia, a przynajmniej dążę do tego... To fakt. Ale dlaczego robię to kosztem swojej energii, kontaktów z innymi, a nawet kosztem swojego zdrowia? (Październik 17 np.). 

Dlaczego wstaję najwcześniej z rodziny (około 5-6) i wracam najwcześniej w tygodniu około 18? Dlaczego nie mam w tygodniu, a również w większość weekendów czasu żeby spotkać się z bliskimi? Dlaczego jedyny moment na to, to około półtorej godziny w piątek... i jak nazłość akurat wtedy kiedy Ci bliscy są zajęci? I dlaczego każdy dzień jest taki sam? 

OGŁASZAM! JESTEM DZIECKIEM! 

A teraz otwórz oczy i wróć do swoich zajęć.



3 komentarze:

  1. Zgadzam się z tobą...
    Ja gdybym chciała mieć najlepsze oceny musiałabym kuć od powrotu ze szkoły do nocy, tak jak to niektórzy w mojej klasie robią... Ale wolę zamiast tej 6 mieć 4, ale w zamian za to mieć trochę czasu na rozwijanie zainteresowań i pasji (czego szkoła po ilości prac domowych i testów chyba nie przewiduje), dzięki temu mogę spędzić trochę czasu z rodziną i przyjaciółmi... Nie da się żyć samą szkołą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje szczęście, że w szkole rozwijam pasję... ale wciąż mi brakuje kontaktu z najbliższymi :/

      Usuń
    2. To przynajmniej tyle, w mojej szkole jedyny moment kiedy ktoś zauważa moje zainteresowania, to kiedy trzeba zrobić jakiś plakat czy coś innego.. I potem siedzę po nocach kończąc plakaty bo "oni nie umieją", a tak naprawdę innym się nie chce, bo przecież "bo ty to zrobisz lepiej" będzie świetnym wytłumaczeniem...

      Usuń