niedziela, 20 listopada 2016

Niedopita herbata

"Nie mam czasu". Zastanów się ile razy użyłeś tego zwrotu dzisiaj? Zaskoczę Cię... MASZ! Każdy ma czas i każdy ma go tyle samo. Od nas zależy jak go wykorzystamy.
Prawdą jest, że mamy swoje obowiązki. Jednak wciąż wiele zależy od nas. To jak te obowiązki ułożymy...Od nas zależy czy wybierzemy szkołę, w której zajęcia będziemy mieć do 13 i wolny wieczór czy wybierzemy taką, w której będziemy spędzać czas do 18 lub później. Od nas zależy czy w wolny dzień wstaniemy wcześniej, żeby wypełnić wszystkie obowiązki (lub ich część) i zdążyć przed umówionym kinem czy wstaniemy godzinę przed nim. Tak naprawdę to od nas zależy czy zrobimy wszystkie obowiązki od razu czy będziemy je przeciągać przez cały dzień.

Tak naprawdę WSZYSTKO JEST W NASZYCH GŁOWACH! (*WINK*). Przyznam, że po 3 razie jak to usłyszałam to stwierdzenie zaczęło mnie irytować, ale "uświadomienie sobie, że tak naprawdę wszystko jest w naszych głowach jest świetne! Kiedy już wszystko wyjadę się, że jest najgorzej..." to naprawdę pomocne.
I JA SIĘ Z TYM W 100% ZGADZAM!

Od tego jak zagospodarujemy nasz czas zależy o wiele więcej. Np. To jak się będziemy uczyć, wyglądać lub odżywiać. Ktoś kto wstanie 10 minut przed wyjściem, założy pierwsze lepsze ciuchy i na szybko przeczesze włosy i je zepnie nawet nie zje śniadania przed wyjściem. Ktoś kto wstanie godzinę przed starannie dobierze ubrania, ułoży ciekawie włosy i zje śniadanie lub przynajmniej wypiję herbatę... lub pół...

Niedopita herbata... Dlaczego każdego ranka wychodząc z domu zostawiam na parapecie niedopitą herbatę? I dlaczego pod koniec tygodnia widzę na tym parapecie 3 takie kubki? Bo nie zdążam. Dlaczego nie zdążam? Bo wstaję za późno? A może właśnie za późno tą herbatę zaparzam?

Spróbuj czasem spojrzeć inaczej na swój czas!
Bądź dla siebie krytyczniejszy... np. "Nie umiem na sprawdzian". DLACZEGO? *krzyczy zdenerwowany rodzic/nauczyciel* "Bo nie miałem czasu się nauczyć". Usiądź i zastanów się! Może tak naprawdę ŹLE GO WYKORZYSTAŁEŚ? Np. Niby się uczyłeś a tak naprawdę cały czas odpisywałeś na facebooku? Nie warto używać tej oklepanej wymówki. Zawsze irytowały mnie słowa typu "Pani Profesor nie umiem, proszę przełóżmy sprawdzian na przyszły tydzień! Ja-miałem-wczoraj-popis!" A sprawdzian był zapowiedziany dwa tygodnie temu! Więc co ma ten Twój popis do rzeczy?
Rozumiem, że sprawdziany są nieprzyjemną sprawą, ale czy nie łatwiej zakuć, zdać, zapomnieć? Mieć szybko z głowy? Mieć spokój? Lepiej jest przekładać ten jeden głupi test wiekami? Dwa razy w tygodniu się do niego ponownie przygotowywać i stresować cały czas "czy go zrobi czy nie?" ON CIĘ I TAK NIE OMINIE! Więc spróbuj choć raz podejść do swojego zaangażowania krytycznie. Uwierz mi... "Nie miałam/mam czasu" brzmi dość... żałośnie? nieprofesjonalnie? Tak jak nieprofesjonalne jest zrezygnowanie z występu "bo mi zimno" lub "bo mam katarek". Da się wystąpić w plenerze mając zaczątki anginy... wiem z autopsji.

Nauczyłam się, to nie tak działa...To nieprawda, że "mamy mało czasu". Pamiętaj, że doba ma 24h , licząc, że około 8h (w dobrych warunkach) poświęcasz na sen zostaje Ci 16h (tak, długo liczyłam). Jak wykorzystasz te 16h? Masz 16h, żeby wypełnić swoje obowiązki, znaleźć czas dla bliskich, dla siebie i dla pasji...
3...2...1...DO DZIEŁA! START!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz