sobota, 30 lipca 2016

Podwójne życie? Może... ale oba równie ważne!

Pasja... chyba każdy z nas wie co to, ale czy na pewno? Powiem wam czym dla mnie jest pasja!

To moja przyjaciółka. Rozumie mnie jak nikt inny. Wyraża moje emocje i uczucia poprzez przeróżne czynności! Poświęcam jej każdą wolną chwilę i ani trochę tego nie żałuję! Kocham ją.

Pasja to zmaterializowane szczęście! Sprawia, że potrafię się uśmiechnąć nawet w najgorszych chwilach. To pewnego rodzaju prywatność, ponieważ... Nie każdy zrozumie naszą pasję, w końcu każdy ma inną, ale jeśli dana czynność naprawdę jest naszą pasją, każdy to zauważy!

Tak, dokładnie, ten post jest odpowiedzią na wyzwane DDOB. Myślę, że to najlepszy temat na jaki kiedykolwiek mogłam cokolwiek napisać. O co chodzi z podwójnym życiem? Dowiecie się tutaj. Autorki konkursu piszą o podwójnym życiu, w którym jedno z nich to szkoła, a drugie to nasza pasja, zakładając, że jest to zdecydowanie ciekawsze życie. A jeśli szkoła również jest moją pasją?
Niedawno ktoś mi powiedział "Pomyśl sobie, że możesz robić praktycznie KAŻDĄ rzecz na podstawowym poziomie" (Ta osoba wie o kim mówie ;* ). Czyż nie jest to motywujące do polubienia nauki? Choć nie... nauka nie jest moją pasją.

Moja szkoła to nie tylko zwykłe gimnazjum/liceum (mam 6 lat szkoły). Uczę się w szkole muzycznej. A muzyka to również moja pasja. Głównie muzyka!
Teoria wikipedii: "forma sztuki performance, składająca się z celowo wybranych sekwencji ludzkiego ruchu. Ruch ten ma wartość estetyczną i symboliczną, i jest uznawany jako taniec przez wykonawców i obserwatorów w danej kulturze. Tańce mogą być podzielone i opisane ze względu na rodzaj choreografii, rodzaj ruchów lub historyczne pochodzenie"
Moja odpowiedź: "hahahhahahahaha! nie!"
Taniec to coś więcej! Tańczę kiedy jest mi smutno żeby się pocieszyć. Tańczę kiedy jestem zła, żeby się uspokoić. Tańczę kiedy jestem szczęśliwa, z nadmiaru emocji. Tańczę kiedy się nudzę, bo to najlepszy sposób na poświęcenie czasu. Szczerze mówiąc nie umiem nie tańczyć. Nawet podczas zamykania drzwi się obracam. Kiedy mama mnie woła i idę do niej zwykle biegnę i kończę wyskokiem. (Niestety nie udało mi się zrobić żadnych zdjęć "tanecznych", ale na końcu znajdziecie jeszcze coś związanego z tańcem).
I znów muzyka... ktoś by powiedział: "Twoje pasje są nudne. Każdy teraz lubi śpiewać to nic nowego". Ale jakie to ma znacznie? W końcu każdy może śpiewać! Nawet jeśli nie każdy powinien. Śpiewałam od dziecka. Już w przedszkolu byłam wysyłana na konkursy. W wieku 7 lat nagrałam pierwszy singiel nie wiedząc o tym podczas nagrywania! Dużo śpiewałam w szkole podstawowej i wciąż dużo śpiewam w gimnazjum. Dopóki nie zaczęłam nauki w obecnej szkole myślałam, że w przyszłości w pełni poświęcę się właśnie temu zajęciu. Teraz wiem, że nie tylko chcę śpiewać. Z tym też wiąże się kolejna moja pasja.
To nie tylko moja pasja. To mój styl życia. Część z was wie, część nie, że uczęszczam na zajęcia teatralne. Jest to teatr ruchu więc w naszych spektaklach nie mówimy zbyt wiele bo większość przedstawiamy za pomocą ruchu. Kocham to uczucie kiedy wchodzę na scenę, zamieniam się w inną postać, uciekam w inne miejsce, a czasem nawet inną epokę. Niektórzy uważają, że teatr to udawanie kogoś innego, ale co jest złego w ucieczce od codzienności i zatopieniu się w innym świecie? A jeśli na dodatek jest to teatr muzyczny to mogę z ręką na sercu przyznać, że jestem w raju!
Znacie to uczucie kiedy zrobicie coś samemu i później macie taką ogromną satysfakcję?  Nawet jeśli nie to musicie wiedzieć, że właśnie tak mam po np. zrobieniu sobie przybornika lub kiedy w nowy rok szkolny chcę używać zeszytów bo sama je ozdobiłam. W ostatnim czasie najbardziej podobają mi się wszelakie geometryczne rzeczy. Poniżej moje małe projekty, a już szykuję jeden większy. Największym jednak jest pomalowanie mebli na biało. Od zawsze chciałam mieć białe meble! A przy użyciu farby, wałków/ pędzli i chęci udało mi się odmienić swój pokój! Teraz dużo lepiej spędza się w nim czas kiedy mam świadomość, że zrobiłam to w 70% sama! (Pomoc miałam w postaci cioci).
Poniżej zobaczycie kilka moich projektów wraz z dwoma zrobionymi na komputerze.
(Która wersja lepsza waszym zdaniem?)
Na zakończenie chcę was tylko o coś poprosić. Trzymajcie się mocno swoich pasji! Życie bez czynności, która sprawia wam szczęście musi być nieciekawe. I pamiętajcie o tym że szkoła też może pomagać w zajmowaniu się pasjami. Nawet zwykła szkoła ogólnokształcąca! Więc podsumowaując... prowadzę "podwójne życie", ale oba są równie ważne!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz