Pomoce naukowe

Kilka sprawdzianów dziennie, kilkanaście tygodniowo... co z tego, że teoretycznie można tylko jeden na dzień i trzy w tygodniu. Jak sobie z tym poradzić? Jak ułatwić sobie naukę? Właśnie o tym dzisiaj przygotowałam dla was post. Jest to drugi post z serii Back to school. Zdaję sobie sprawę z tego, że trochę późno w tym roku, ale nie martwcie się... damy rade. Przechodząc jednak do głównego tematu... Prezentuję wam moje 10 sposobów na ułatwienie sobie nauki!
Starałam się nie powtarzać tak jak wszyscy o kolorowych notatkach, karteczkach samoprzylepnych itd. bo to już oczywiste... nie uważam jednak, że tamte rzeczy nie pomagają.
Cały ten rok przeszłam na nauce języków, pierwiastków, dat... prawie wszystkiego z Quizletem! Naprawdę pomaga. Teoretycznie jest to aplikacja do nauki języków. Jeśli jednak pogłówkujecie trochę dacie radę nauczyć się dzięki temu wiele więcej. Jest to dostępne zarówno na telefon, jak również można użyć strony internetowej. Polecam!
Nie chodzi mi o taki kalendarz, w którym zapisujemy wszystko. Chodzi mi o to, aby na początku roku załatwić sobie spis materiałów na najbliższy rok. Poproście nauczycieli. Na pewno mają coś takiego. Kiedy już to dostaniecie, zaplanujcie sobie naukę tych tematów na cały rok! Nie koniecznie tak jak będziecie robić to w szkole. Może to być przygotowujące do różnych egzaminów. Pamiętajcie również o repetytoriach. Macie tam wszystko w jednym. Np. Jeśli macie repetytorium z polskiego. Warto się zaopatrzyć w takie gdzie są i informacje i ćwiczenia. Dobrze jest mieć coś gdzie masz wszystko w jednym. Nie musicie szukać po 10 książkach i zeszycie, żeby nauczyć się jednego tematu. Są również repetytoria z gotowym takim kalendarzem.
Ucz się danego tematu, zanim go przerobisz na lekcji. Później, gdy znowu będziesz to powtarzać, a w klasie robić po raz pierwszy będziesz już wszystko umieć, poćwiczysz to jeszcze trochę, a potem na testach pójdzie Ci lepiej niż zwykle. Tu znowu odniosę się do pomocy nauczycieli, których możecie poprosić o rozkład tematów.

Na ten temat możecie przeczytać całą książkę. Tony Buzan "Rusz głową". W skrócie. Piszecie główny temat, a do niego odłączniki. Starajcie się prawie w ogóle nie używać słów. Zastąpcie je rysunkami. Jest dużo ważnych zasad związanych z pisaniem takich map. Polecam ww. książkę!
To dziwne, ale najlepiej zapamiętujemy dzięki skojarzeniom. Jeśli masz problem z zapamiętaniem jakiegoś słowa, skojarz z innym, podobnym. Możesz również stworzyć jakieś krótkie wspomnienie, żart lub coś podobnego, żeby je lepiej zapamiętać.
Mało osób uważa to za pomoc w nauce, ale tak naprawdę nasze oczy stanowią podstawę nauki. Nie możemy ich męczyć. Nie mówię tu o tym żeby nie czytać. Nie mam również na myśli żeby nie korzystać z komputerów. Wiele z nas uważa żeby nie używać komputerów, telefonów i innych tego typu urządzeń. Nie zauważamy jednak tego, że na komputerze również się uczymy. Więc korzystanie z komputera jest wręcz wskazane, lecz musimy zachować zdrowy rozsądek. Wracam do tematu, bo zaczęłam odchodzić... W komputerach i telefonach dawajcie sobie najniższą jasność. Staracie się używać jak najwięcej światła naturalnego, ale pamiętajcie, że jeśli robi się już ciemno czas zaświecić żyrandole.
Czekasz na zajęcia dodatkowe. Nudzisz się. Czas się dłuży i dłuży. Chcesz być już po zajęciach, bo chcesz wrócić szybko do domu... w końcu jutro sprawdzian z biologii. Po co czekać na powrót? Kiedy zajęcia są dopiero za jakieś 30 minut, wyjmij książkę, zeszyt lub włącz aplikację quizletu i ucz się w międzyczasie. Pamiętaj, że nie tylko nauka jest ważna. Pamiętaj też o swojej pasji! Tańczysz? Czekając na nauczyciela w sali do tańca ćwicz, wymyślaj swoje układy. Rysujesz? Zacznij nosić ze sobą ołówek i gumkę wszędzie. Śpiewasz? Łap za słuchawki i doskonal swój wybrany utwór. Piszesz bloga? Zaopatruj się w aplikację bloggera i pisz nawet w autobusie w drodze do szkoły. Mamy jeszcze obowiązki domowe. Zwykle najpierw chcemy się nauczyć a później sprzątnąć. Lub na odwrót. Równie dobrze... możesz na to poświęcić przerwę w nauce. Takim sposobem nie będziesz tego robić o północy.

Często przed snem zapamiętuję najlepiej. Potrafię obudzić się o 4.00 i pamiętać dane zdanie. Nie pamiętam zwykle całej rozprawki, ale przynajmniej trzy-cztery zdania. Wystarczy zawsze chociaż hasło. Uwierzcie, że jeśli zapamiętacie to tak dobrze, jak rzecz, którą musisz rano zrobić... wszystko Ci zostanie na długo.
Jeśli wiesz już co chcesz robić w przyszłości szukaj coraz więcej informacji na temat tego, co jest Ci najbardziej potrzebne. Na np. tablicy korkowej powieś sobie kartkę z napisem Twojego wymarzonego zawodu wraz z odłącznikami, czyli rzeczami, które są ważne, aby do tego dobrnąć. Wtedy staraj się bardziej z tego, co jest Ci potrzebne. Pamiętaj jednak, żeby nie opuszczać się za bardzo z innych przedmiotów, bo nigdy nie wiadomo czy nie zmienisz zdania.
Pozbądź się męczącej muchy! Tak! Teraz możesz się śmiać ile wlezie, ale zastanów się... ile razy mucha bzyczała Ci do ucha, a Ty nie mogłaś/łeś się skupić? W takich sytuacjach dobrze sprawdzi się jeden z moich ostatnich zakupów - Raid na muchy i komary... ale nie tylko. Wszystko polega na tym, żeby w pokoju użyć tego specyfiku, a on zabije wszystkie tego typu owady. Pamiętajcie, żeby uważać na ściany i nie dać za dużo...

Komentarze

  1. Bardzo madre rady. Moze uda mi sie je wykorzystac przy najblizszej okazji ;)

    Wpadnij do mnie mój blog. Klik!

    OdpowiedzUsuń
  2. "Ucz się danego tematu, zanim go przerobisz na lekcji" - uczenie się go nie ma sensu. Sens ma wstępne zapoznanie się z nim. Zwłaszcza jeśli jest to temat z fizyki lub historii. Ucząc się wcześniej, marnuje się czas. I nieraz trzeba go poświęcić więcej, gdyż nie można liczyć na czyjąś pomoc w zrozumieniu trudnego zagadnienia. Na etapie nauki obowiązkowej w domu głównie utrwala się wiedzę zdobytą na lekcjach, czasem się ją trochę poszerza, w przypadku nauk humanistycznych i społecznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to miałam na myśli. Wiadomo, że uczenie się danego tematu wcześniej czasem zabiera za dużo czasu, ale jeśli się wcześniej zapoznamy z tematem to po pierwsze szybciej się go nauczymy, a po drugie na lekcji możemy wykazać się nabytą już wiedzą ;-)

      Usuń
  3. Hm, można wiedzieć, jaką miałaś średnią korzystając z tych metod?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej skupiłam się na przedmiotach muzycznych, z których miałam średnią 4.75

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty