Pomyśl "Umiem"

Byłam ostatnio na warsztatach. Tematem były ćwiczenia pomagające w bólu podczas ćwiczenia na instrumencie. Ja akurat jako rytmiczka byłam przydzielona do grupy oczywiście dla rytmiczek, ale instrument jako fortepian. Pewnie zapytacie... "więc dlaczego temat jest Pomyśl umiem, a nie np. ćwiczenia relaksacyjne i aktywujące na fortepian" jeśli chcecie poznać odpowiedź na to pytanie czytajcie dalej. Zacznijmy od początku. Będę wam mówić mniej więcej tak jak na warsztatach.
Ćwicząc na pianinie często bolą nas plecy. Dokładnie u dołu. Ale czemu? Zwykle chodzi o to jak siedzimy. Przede wszystkim powinno się siedzieć na guzach kulszowych. Wyoraźcie sobie, że na samym czubku kręgosłupa kładziecie kuleczkę. Wasza głowa zaczyna balansować. Nikt nie widzi waszych ruchów tylko wy je znacie. Głowa jest niezależna od ciała. Cały czas siedzicie na guzach kulszowych. Stopy są na równi z kolanami. Spójżcie na siebie w lustrze. Wyglądacie jak TopModel (hahah). Teraz siedzicie właściwie. Nie chcę was zanudzać ćwiczeniami (jeśli tego chcecie napiszcie mi o tym). Chcę wam powiedzieć trochę o naszym umyśle.
Ile razy mieliście egzamin? Ile razy na takim egzaminie myśleliście "nie uda się", "nie potrafię", "katastrofa", "masakra", "porażka" itp.
1."Masakra to kiedy ktoś wejdzie do szkoły z karabinem a nie jeśli np. zagracie na egzaminie jeden dźwięk źle". "Porażka to kiedy Adam Małysz źle skoczy bo wiatr mu źle zawieje, a nie gdy pomylicie przymiotnik z przysłówkiem". Przestańcie! Powiedzcie swojemu umysłowi - Dziękuję, że przypominasz mi o tym wszytkim, ale teraz mi się uda. Powiedz sobie "wiem, że potrafisz", "dam radę" itp.
2. Nasz umysł bardzo lubi przewidywać przyszłość. Jesteśmy najlepszymi jasnowidzami swojego życia. Mimo to, że za chwilę może (broń boże) być pożar i egzamin się nie odbędzie, "ale ja i tak nie zdam".  Powiedz sobie "wiem, że potrafisz", "dam radę" itp.
Pamiętajcie o tym żeby być spokojnym. Jest mnóstwo ćwiczeń na rozluźnienie. Jedno z nich działa tak:
Stoisz. Głowa dalej jest niezależna od reszty ciała. Zepnij stopy. Następnie kolana i łytki, pośladki. Od pasa w dół jesteś spięta. Reszta dalej jest luźno. Teraz zepnij dłonie. Później łokcie. Teraz całe twoje ciało od szyi w dół. Napnij szyję. Zrób grymas i napnij twarz. Zacznij głęboko oddychać i z każdym wydechem rozluźniaj pokolei każdą część ciała w tej samej kolejności, ale zaczynając od twarzy. Tzn. twarz, szyja itd.
Jeszcze jedno ćwiczenie. Teoretycznie jest przeznaczone do czegoś innego, ale mnie bardzo rozluźniło. Połóż się na ziemi. Pod głowę podłóż książkę (nie za grubą). Nogi ugnij w kolanach. Dłonie wykręć wnętrzem do sufitu. Nie przyciskaj ich do reszty ciała tylko trochę odsuń. Zacznij oddychać. Pamiętaj że z każdym wdechem twój brzuch powinien unosić się w stronę nieba, a z wydechem w dół. Zrób około 15 takich oddechów.
Warto sobie wypracować swoją własną motywację. Na przykład: Zanim zaczniesz pomyśl sobie, że warto, że robisz to dla siebie. Taka motywacja od ciebie zależy.
Teraz trochę o odwadze. Zanim zaczniesz co kolwiek. Wejdź na scenę/ do sali wyglądając jak geniusz. Tak na prawdę w przypadku egzaminu z instumentu właśnie w tym momencie (kiedy wchodzicie) jesteście ocenieni. To jest najważniejszy moment. Musicie pokazać, że się nie boicie i że potraficie! Uwieżcie, że w takich chwilach jesteście najlepszymi aktorami. Więc powiedz i pokaż, że potrafisz, bądź jak geniusz i przede wszystkim nie poddawaj się!

Przpraszam, że ten post wyszedł taki długi i bez zdjęć, ale starałam się jak najszybciej go dla was dodać a ponieważ mamy koniec pierwszego semestru nauka mnie pochłonęła a wolny czas zostawił.

Komentarze

  1. Powiem tyle: blog jest ciekawy, Twój sposób pisania bardzo miły :)
    Jedyne, co nieco kole w oczy to błędy ortograficzne (np. "uwieżycie" pisze się "uwierzycie" ), ale ogólnie jest bardzo fajnie :D

    Pozdrawiam i powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;-) A nad błędami pracuję!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty