Nowości w moim życiu

Nowy rok, nowa szkoła, nowy dom i nowa organizacja. Z okazji nowego roku życzę wam wszystkim abyście spełniali swoje marzenia, i żeby wam się wszystko dobrze powiodło. Nowa szkoła... w sumie już od około pół roku, ale dla mnie to i tak jeszcze początek. Nowy dom. Pewnie jak wiecie jestem w trakcie remontu nowego mieszkania. M.in. dlatego tak długo mnie nie było. Teraz już mieszkam na nowym mieszkaniu i mam internet, ale póki co mam jeszcze remont i mieszkam tylko w połowie domu. Nowa organizacja. Właśnie o tym chcę wam najbardziej opowiedzieć. Jeszcze przed przerwą świąteczną opracowałam plan tygodnia. Później go przetestowałam i powiem szczerze, że jeszcze z żadnym planem sobie tak nie poradziłam jak z tym. W sumie wystarcza czasu na wszystko i z tym sposobem nie chodzę wcale późno spać. Wiadomo czasem potrzebne jest poświęcenie większej ilości czasu na niektóre zajęcia, ale to już wedle waszego uznania. Również dzięki temu spędzę więcej czasu na pisanie na bloga itp. więc będę częściej dodawać posty. Wygląda on mniej więcej tak:
PONIEDZIAŁEK
Około 19.30 jestem najpóźniej w domu.
Później około 30 min poświęcam na odrobienie zadań domowych.
Kolejne zajęcia to - co najmniej 30 min ćwiczenie na pianinie a resztę wolnego czasu spędzam na zajęciu się blogiem. Jeszcze chwilę przed spaniem spędzam na przypominaniu sobie rzeczy na wtorek oraz ogarnięciu całego dnia.
WTOREK
Około 18,50 jestem najpóźniej w domu.
Później około 30 min poświęcam na odrobienie zadań domowych.
Resztę dnia poświęcam na uczenie się na lekcje na czwartek. Na jedną poświęcam około 15-30 min. W między czasie spędzam około 15 minut na blog.
Później jeszcze przypominam sobie wszystko na środę.
ŚRODA
Około 18.50 jestem najpóźniej w domu.
Jak zwykle  około 30 minut poświęcam na zadania domowe.
Później w ten sam sposób jak we wtorek zajmuję się lekcjami na piątek.
Jak mam chwilę to poświęcam na bloga.
Przed spaniem jeszcze tyko mała powtórka na czwartek.
CZWARTEK
Około 18.50 jestem najpóźniej w domu.
Oczywiście 30 min zadań domowych.
Później moim 15-30 minutowym sposobem uczę się na poniedziałek.
W wolnym czasie oczywiście blog. Potem powtórka przed piątkiem i dobranoc!
PIĄTEK
Około 17,45 jestem najpóźniej w domu.
Później godzinę+ spędzam na blogu.
Staram się przed 20,00 zebrać do spania, żeby o właśnie o 20 obejrzeć jakiś fajny film. Nie koniecznie idę wcześnie spać bo to zależy ile trwa film i czy zaraz po filmie pójdę spać, ale to właśnie piątek i jest od tego żeby odpocząć.
SOBOTA
Naukę zaczynam około 14.00.
Przed 14,00 spełniam swoje obowiązki, i robię wszystko tak abym po nauce miała wolny czas. Oraz czas na bloga.
W sobotę uczę się na wtorek.
Później jeszcze godzina a może nawet więcej spędzam na "zaopiekowanie się" blogiem.
NIEDZIELA
W ten dzień akurat zaczynam naukę o 13. Wcześniej jeśli mam jakieś obowiązki to się nimi zajmuję i robię jeszcze inne rzeczy. Lubię się też w niedzielę wyleżeć w łóżku.
Później uczę się na środę.
Później jeszcze jedna godzina + spędzona na blogu.

To właśnie mój plan tygodnia. Jeśli chcielibyście zacząć polecam zrobić to w weekend.
A jaki wy macie plan tygodnia?

Komentarze

Popularne posty