Mój plan zajęć i kilka informacji

Hey kochani! ;-)
I znowu mnie długo nie było, ale zrozumcie, że jeszcze nie jestem do końca zorganizowana, lecz pracuję nad tym. Także myślę, że nie będę was znowu za to przepraszać bo to już nawet nie ma czasu. Dzisiaj przychodzę do was z moim planem zajęć oraz kilkoma informacjami.
Zacznę może od mojego planu. Nie jest tych zajęć jakoś super dużo, ale też nie za mało jak na 1 klasę gimnazjum.
Poniedziałek.
Lekcje zaczynam o godzinie 8.50 i mam 6 lekcji. Luzik? Nie za bardzo bo potem jeszcze rytmika, ćw. własne (nieobowiązkowe, ale i tak je wykorzystuję), próba dyplomowa i na koniec zespół rytmiki. Kończę koło godziny 18.30 i jeszcze muszę wrócić do domu więc jeśli wszystko dobrze idzie jestem w domu jakoś po 19.00.
Wtorek.
Zaczynam o godzinie 8.00 i mam 9 lekcji + pianino. Kończę około 17.00.
Środa.
Zaczynam o 8.00 i mam 9 lekcji z czego 2 to chór (więc bez przerwy). Potem jeszcze mam basen ( i być może będę wtedy jeszcze miała pianino). Jak na razie kończę koło godziny 17.00, ale jeśli dojdzie jeszcze piano to będę kończyć o 18.00.
Czwartek.
Znowu zaczynam o godzinie 8.00 i mam 7 lekcji z czego 2 to rytmika i technika ruchu (więc znowu bez przerwy). Potem jeszcze improwizacja fortepianowa i jak na razie pianino ( które być może będzie przeniesione na środę). Na razie kończę koło godziny 17.00, ale jeśli przeniesione będzie pianino to będę kończyć około 16.00 ( Jupiii :D ).
Piątek.
Jest to zdecydowanie raj! Zaczynam o 8.00 i kończę o 14.10  i nie mam zajęć dodatkowych! Ale chyba będę sobie na jakąś godzinę zajmować czasem salę żeby coś poćwiczyć ;-)

Plan nie wygląda groźnie, ale oprócz tego wszystkiego muszę jeszcze:
  • ćwiczyć na pianino,
  • ćwiczyć na improwizację fortepianową,
  • wymyślić układ do wybranej piosenki ( może później go wam pokarzę),
  • ćwiczyć na rytmikę różne rzeczy,
  • rytmiczki z mojej klasy biorą udział w konkursie więc dochodzi kolejny układ do ćwiczenia,
  • ćwiczyć układ na dyplomy maturzystek,
  • ćwiczyć układ na zespół rytmiki,
  • i oczywiście uczyć się i odrabiać zadania.
Wiem, że jeśli czyta to teraz ktoś kto ma milion zajęć więcej to sobie myśli " I ona jeszcze narzeka" , ale właściwie ja nie narzekam i jak na 1 gim to nie jest mało.

A teraz kilka informacji. Obiecałam wam filmiki z serii back to school we wrześniu jednak chyba się one raczej nie ukarzą. Nie mam jak na razie czasu na nagrywanie, ale kiedyś na pewno się ukarzą jakieś filmiki szczególnie, że wreszcie będę miała gdzie nagrywać. Przeprowadzam się i wreszcie będę miała własny pokój, a to znaczy, że będę miała wszystko po swojemu ( mam nadzieje) i że wreszcie coś dla was nagram ;-)
Nie będę sobie znowu ustawiała żadnych postanowień blogowych bo zapewne moje obowiązki mi nie pozwolą na o żeby ich dotrzymać.

Tak to chyba tyle na dziś życzę wam miłego dnia i cieszcie się, że wreszcie wam coś napisałam xD


Komentarze

Popularne posty